Skip links

Stary wojskowy sprzęt – gratka dla kolekcjonerów

Fani militariów z wypiekami na twarzy zapoznają się ze zbiorami tematycznych muzeów. Możliwość zobaczenia na własne oczy sprzętu, który do tej pory mieliśmy okazję zobaczyć tylko na filmach lub na fotografiach, to niesamowita okazja do pogłębienia swojej pasji. Wiele osób marzy, żeby niektóre takie eksponaty mogły znaleźć się na półkach w ich prywatnych mieszkaniach. Pewnym rozwiązaniem jest kupno replik. Na rynku można znaleźć producentów, którzy zajmują się oferowaniem właśnie takich wariantów. Jak łatwo się domyślić, taka replika, chociaż oddaje szczegóły danego sprzętu, jest pozbawiona magii.

Taką duszę posiadają tylko przedmioty z własną, bogatą historią. Przyglądając się nim, możemy wyobrażać sobie, co “widziały” i w jakich sytuacjach były wykorzystywane. Na szczęście jest sposób, który pozwala pasjonatom nie tylko dotknąć i obejrzeć te niesamowite pamiątki, ale też stać się ich właścicielami. Mowa nie tylko o niewielkim wyposażeniu używanym przez wojsko, ale też o dużo większych maszynach – samochodach wojskowych i innych pojazdach militarnych.

Jak stać się posiadaczem unikalnych radiostacji wojskowych, wojskowych agregatów prądotwórczych i innych cennych reliktów przeszłości?

Żeby mieć takie niezwykłe przedmioty na własność, możemy pójść jedną z dwóch dróg.

  • Kontakt z innym kolekcjonerem

Bywa, że osoby zbierające urządzenia militarystyczne z jakiegoś powodu sprzedają któryś z elementów swojej kolekcji. Warto skorzystać z tej okazji, bo daje nam ona furtkę do poszerzenia swoich własnych zbiorów. Niestety cały proces nawiązania kontaktu nie należy do najłatwiejszych. Przede wszystkim nie jest tak łatwo odszukać taką osobę, nawet w dobie internetu. Na tym jednak problem się nie kończy. Jeśli obejrzeliśmy zdjęcia przedmiotu i jesteśmy dalej zainteresowani, najprawdopodobniej będziemy potrzebowali zobaczyć okaz na własne oczy przez zakupem. Nierzadko bywa, że np. radiostacja clansman nie będzie odpowiadała w pełni opisowi i fotografiom. Jeśli się rozmyślimy, zmarnowaliśmy czas i pieniądze przeznaczone na podróż. Drugi wariant zakłada, że chcemy dokonać zakupu. Taka transakcja to niestety pewne ryzyko. Sprzęt może albo nie być oryginalny, albo posiadać części z innych sprzętów.

  • Nawiązanie współpracy z profesjonalnym przedsiębiorstwem

Mowa o firmach, które zajmują się zagospodarowywaniem nadwyżek, które upłynnia Ministerstwo Obrony. Kontaktując się z taką jednostką, zyskujemy dostęp do sprzętu, używanego w różnych branżach – nie tylko w wojsku, ale też w transporcie, przemyśle przetwórczym, energetyce i przemyśle wydobywczym, telekomunikacji. W przeciwieństwie do transakcji z przypadkowym kolekcjonerem, mamy tu do czynienia z całkowitym profesjonalizmem. Cała transakcja odbywa się więc oficjalnie i zostaje potwierdzona specjalnymi zaświadczeniami. Wątpliwości nie budzi również oryginalność sprzętu.

Wynajem sprzętu wojskowego

Innym wariantem, który też może zainteresować osoby pasjonujące się militariami, jest wynajem maszyn. To szczególnie atrakcyjna opcja, jeśli marzymy o niezwykłej sesji zdjęciowej. Takim wariantem współpracy mogą być też zainteresowani organizatorzy różnorodnych wydarzeń. Oryginalne pojazdy wojskowe takie jak opancerzony BRDM (Bronirowannaja Razwiedywatielno-Dozornaja Maszyna), ciężarowy samochód militarny ził 131, kontenery wojskowe czy sprzęty TDM i Krug zachwycą każdą osobę, nawet jeśli nie interesuje się ona szczególnie militariami.

Niektóre pasje można rozwijać, mając jedynie dostęp do internetu. Osoby pasjonujące się sprzętem wojskowych lub kolekcjonujące takie urządzenia muszą niestety podjąć więcej wysiłku. Odszukiwanie interesujących nas modeli wymaga czasu, nawiązania komunikacji z osobą, która akurat sprzedaje interesujący nas eksponat. Sprawę zdecydowanie ułatwiają specjalne przedsiębiorstwa, posiadające oryginalne zbiory wprost od Ministerstwa Obrony. Współpraca z nimi jest bezproblemowa i nie wiąże się z ryzykiem, o które przecież nie trudno, podczas samodzielnych poszukiwań najciekawszych eksponatów.

Join the Discussion

Top